Poród naturalny czy cesarskie cięcie?

 

Długość ciąży suk liczona od momentu pokrycia trwa średnio 63-64 dni, nieczęsto może przedłużyć się do 68 dni. Kiedy znamy dokładną datę pokrycia bądź inseminacji, łatwiej jest oszacować potencjalny termin porodu. Do tego czasu zwierzę powinno zostać otoczone należytą opieką, na którą składają się: odpowiednio dobrane żywienie suki (najlepiej karmą zbilansowaną dla matek karmiących), monitorowanie przebiegu ciąży przez lekarza weterynarii oraz – w przypadku suk hodowlanych – szczepienie przeciwko herpeswirozie.
Poród ukochanej suczki dla początkujących właścicieli zwierząt może okazać się bardzo stresujący. Mając tego świadomość, pokrótce opiszemy, jak w praktyce wygląda przyjście na świat szczeniąt, zarówno drogą naturalną, jak i przez cesarskie cięcie.

Pytanie nr 1: Jakie objawy świadczą o zbliżającym się porodzie?

Należą do nich:
– powiększenie gruczołu mlekowego
– wypływ mleka (u wieloródek może pojawić się na kilka dni przed porodem)
– obrzęk sromu i jego wylizywanie przez ciężarną
– śluzowy wypływ z pochwy, który jest wynikiem upłynniania śluzowego czopa zatykającego wejście do szyjki macicy
– „obniżenie brzucha”- związane z relaksacyjnym oddziaływaniem hormonów na więzadła macicy.
Suka na kilka dni przed porodem może stać się niespokojna. Zmiana zachowania jest częsta u pierworódek, które szukają ustronnych miejsc, by urodzić w spokojnych warunkach, wiją tzw. „gniazdo”, szukają bliskiego kontaktu z ludźmi bądź wręcz przeciwnie – unikają ich. W przypadku zwierząt przebywających na zewnątrz zdarza się, że nerwowo wykopują doły w ziemi.
Utrata apetytu, pojedyncze wymioty, biegunka oraz dyszenie – są to objawy mniej specyficzne, na które również należy zwracać uwagę, ponieważ nie muszą one świadczyć o czymś złym.
Przejawem rozpoczęcia porodu w przeciągu 1-2 dni jest spadek temperatury ciała o 1 stopień (przeważnie z 38 do 37 stopni). Wiąże się to z obniżeniem poziomu progesteronu, a objawem, który jest widoczny gołym okiem może być drżenie ciała zwierzęcia. By uchwycić ten moment, należy mierzyć temperaturę ciała co najmniej 3 razy dziennie.

Pytanie nr 2: Czy suka urodzi samodzielnie?

To pytanie spędza sen z powiek wielu właścicielom zwierząt. Jeśli suczka jest pierworódką i nie dotyczą jej opisane w dalszej części artykułu wskazania do planowanego cesarskiego cięcia, należy wyczekiwać terminu rozpoczęcia naturalnego porodu. Oczywiście wcześniej należy zaprowadzić zwierzę do lekarza weterynarii, by ten przeprowadził badanie ginekologiczne i pomógł w doborze metody odebrania porodu.
Jeśli lekarz stwierdzi, ze suczka może urodzić samodzielnie, warto wiedzieć, że:

Poród naturalny dzieli się na 3 fazy: fazę rozwierania, fazę wypierania płodów oraz fazę odejścia błon płodowych. W pierwszej fazie właściciel obserwuje nerwowe zachowanie suki i poszukiwanie odpowiedniego miejsca, by ta mogła przejść w fazę drugą, czyli wydawania szczeniąt na świat. Bardzo istotny jest fakt, iż każdy wypływ z dróg rodnych (zielonkawy, ciemnozielony, czarny) przed pojawieniem się szczenięcia jest objawem niepokojącym i niezwłocznie należy kontaktować się z lekarzem weterynarii! W tej fazie wraz ze szczeniętami wydostają się wody płodowe oraz błony płodowe, w których umieszczone są szczenięta. Doświadczona suka jest w stanie sama poradzić sobie z porodem, przegryźć worek płodowy oraz odgryźć pępowinę. Jeśli chcemy jej w tym pomóc, róbmy to delikatnie, nie wprowadzając stresu, ponieważ każdy niewłaściwy ruch może doprowadzić do przedłużenia porodu. Pamiętajmy, że odstępy pomiędzy kolejnymi płodami nie mogą być dłuższe niż 2h. Po wydostaniu się szczenięcia wraz z nim lub zaraz za nim (maksymalnie do 15 minut) pojawia się łożysko, które należy zabrać i dać suce do spożycia. Ilość łożysk powinna być równa z ilością nowo narodzonych maluchów. W przypadku zatrzymania łożyska niezbędne może okazać się badanie USG macicy, gdyż jest to stan zagrażający życiu matki.

Pytanie nr 3: Co robić, jeśli suka nie kwalifikuje się do naturalnego porodu lub w trakcie rozpoczęcia akcji porodowej suka ma nasilone parcie a szczenięta się nie pojawiają?

Wszelkie zaburzenia porodowe, czy to ze strony matki, czy ze strony płodu kończą się cięciem cesarskim interwencyjnym. Aczkolwiek w naszej praktyce coraz częściej spotykamy się z planowanym cieciem cesarskim.

Pytanie nr 4: Jakie są wskazania do planowanego zabiegu cesarskiego cięcia?

– rasy predysponowane, do których nalezą rasy miniaturowe (yorshire terier, chihuachua, pomeranian), u których zdarza się niestosunek porodowy ze względu na ciąże jednopłodowe oraz rasy brachycefaliczne (buldog angielski, francuski, mops, boston terier). U tych drugich problemy porodowe związane są ze specyficzną budowa anatomiczną płodów (szeroka głowa) i dróg rodnych matki (wąski kanał rodny)
– wcześniejsze problemy porodowe, które dotyczą pierwotnych oraz wtórnych atonii macicy, nietolerancji bólu u zwierząt lękliwych i z zaburzeniami emocjonalnymi oraz zwierząt, które doznały urazu na terenie miednicy i przypadkowo zaszły w ciążę
– patologie ciąży – dlatego bardzo ważny jest stały monitoring ciąży, by móc wykluczyć przy badaniu USG wad płodów, takich jak nalańce (odętki) czy wynicowce. Są to najczęściej spotykane wady, które zwiększają objętość płodu (zwłaszcza odętki) i uniemożliwiają przejście przez kanał rodny. Wskazaniem jest również przeładowanie macicy, które zdarza się nie tylko wśród ras miniaturowych, ale dotyczyć może również ras średnich, patologiczny wypływ z dróg rodnych przed pojawieniem się akcji porodowej, zbyt długa akcja porodowa bez wydalenia płodu
– decyzja właścicieli zwierzęcia

Podsumowując, zabieg odbierania porodu bez względu na metodę jest istnym cudem, ponieważ na świat przychodzi nowe życie. Należy podejść do tego z dużym spokojem i cierpliwością. Jeśli planujemy odebrać poród w warunkach domowych, warto udać się wcześniej z suczką do lekarza, zbadać przyszłą mamę oraz zaczerpnąć informacji, jak pomóc suczce w trakcie i po porodzie oraz w jaki sposób pielęgnować noworodki, gdyż nie każda suczka opiekuje się swoim potomstwem.
W razie przeprowadzenie zabiegu cesarskiego cięcia, wystarczy powierzyć swoje zwierzę w ręce lekarza weterynarii, który ma doświadczenie w zakresie ginekologii i oczekiwać pierwszego krzyku – krzyku narodzin.